Ładowanie
×

Głos Mieszkańców: (Bez)pańskie zwierzęta

Głos Mieszkańców: (Bez)pańskie zwierzęta

Jadąc samochodem, spacerując, albo po prostu siedząc na tarasie możemy napotkać dzikie zwierzęta. Nic w tym dziwnego, gdy otacza nas piękna natura. Często jednak w naszej gminie napotkać można błąkające się zwierzęta domowe. Bezpańskie? Nie zawsze. W wielu wypadkach zawiniają nieodpowiedzialni, ale też lekceważący problem właściciele.

Wasz głos
W ostatnich dniach na naszą redakcyjną skrzynkę kontakt@87-134.pl napisała mieszkanka gminy z prośbą, by poruszyć temat błąkających się psów i kotów. Chodzi o zwierzęta, które mają właścicieli, którzy nie sprawują nad nimi właściwego nadzoru:

„Właściciele powinni zabezpieczyć swój teren w taki sposób aby prywatne zwierzęta nie wydostały się z posesji. A tym bardziej robiły szkody na posesjach innych. Obce koty chodzą po samochodach, załatwiają swoje potrzeby na miejscu przeznaczonym pod siew warzyw, psy natomiast czasami atakują ludzi, mnożą się niekontrolowanie i sprzyjają zwiększania się bezdomności zwierząt”.

-czytamy w e-mailu do redakcji. Wystarczy spojrzeć na liczne grupy zrzeszające mieszkańców, by przekonać się, że problem błąkających się zwierząt jest powtarzalny. Oczywiście nie dotyczy to tylko naszej gminy.

Twoje zwierzę, twoja odpowiedzialność
Decydując się na puszczenie kota lub psa samopas tracimy nad nim całkowicie kontrolę. Nie wiemy – co i kiedy robi. To zagrożenie dla zwierzęcia, które narażone jest na ryzyko potrącenia przez samochód, może zostać zaatakowane przez inne zwierzę, lub zostać zabezpieczone przez osoby trzecie, którym walka z bezdomnością zwierząt leży na sercu. A co jeśli wydarzy się odwrotna sytuacja i to nasz czworonóg doprowadzi do niebezpiecznej sytuacji? Czasem pozornie łagodne, ale przestraszone zwierzę może zaatakować – człowieka, lub jego pupila wyprowadzanego na spacer. Do tego możliwe szkody. Zarysowana karoseria samochodu przez kota? Takie sprawy trafiały do sądów. Nie bez podstawy, zgodnie z art. 431 Kodeksu Cywilnego:

„Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. Przepis dotyczy wszystkich zwierząt”.

Co ciekawe – kota można też ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej. Rozwiązanie jest jednak rzadko stosowane. Jeśli więc ktoś przyłapie naszego pupila na wyrządzeniu szkód – koszty mogą być dla nas ogromne.

Zabezpiecz zwierzę
By uniknąć przykrych konsekwencji najprościej zabezpieczyć zwierzę. Co zrobić, by nie uciekało? Jak czytamy na apetete.pl, podstawą jest zbudowanie silnej więzi, w tym przypadku z psem, dzięki czemu zyskujemy nie tylko jego zaufanie, ale również posłuszeństwo. Zamknięta brama, furtka, po prostu zabezpieczone podwórko – na to musimy zwracać uwagę za każdym razem. Jeśli psem kieruje popęd seksualny – trzeba rozważyć kastrację. Zwierzę powinno być zaopatrzone w adresatkę, warto też je zachipować. W przypadku, gdy do ucieczek dochodzi podczas spacerów smycz jest obowiązkowa.

Również niektóre domowe koty lubią sobie zrobić dalsze wycieczki. Szelki i smycze to także rozwiązania dla tych zwierząt. Jeśli kot domaga się wyjścia należy to ignorować, można również skorzystać z pomocy behawiorysty. Oczywiście sposoby te pomogą tylko w przypadku, gdy właściciel rzeczywiście chce poskromić ciekawość świata swojego zwierzaka, bo pewnie znajdą się i tacy, którzy nie widzą w tym problemu.

Gmina też ma plan
Jeśli widzimy błąkające się zwierzę powinniśmy zgłosić to do gminy. Urząd weryfikuje zgłoszenie i przekazuje do schroniska konieczność odłowienia zwierzęcia. Gmina realizuje obligatoryjną sterylizację albo kastrację zwierząt w schronisku. Wszystko w ramach programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi. Nie narażajmy jednak naszych pupili na taki stres, nie pozwólmy, by przez nasze zaniedbanie trafiły do schroniska.

Spodobał Ci się artykuł? Polub nas na FACEBOOKu

Mamy poruszyć nurtujący Cię temat? Napisz: kontakt@87-134.pl

Opublikuj komentarz